Inga Iwasiów: Bambino

OPIS
Niemal pół wieku obejmuje ta barwna panorama "polskich losów" ludzi, którzy po wojnie znaleźli się w Szczecinie. Maria przybyła tu z ubogich Kresów, Janek z bogatej Wielkopolski, Ula ma naprawdę na imię Ulrike i chowa w tajemnicy niemieckie pochodzenie, tak jak Stefan ukrywa, że jest Żydem. Oderwani od swych rodzin, w mieście bez tradycji, próbują zbudować coś nowego, swojego. Uczą się, pracują, szukają ciepła i miłości.Lecz układając swe życie, nie są w stanie wyzbyć się kompleksów i nawyków, wpojonych im w trudnym dzieciństwie, bo nie da się uciec od swego pochodzenia... Oryginalna narracja i świetnie wyeksponowane szczegóły życia w PRL.


Podyskutuj o tym na forum!

Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!

Śledź nas na:

     

 

Recenzje

90
Gazeta Wyborcza  |  Dariusz Nowacki

Dlaczego obraz Polski Ludowej, jaki wyłania się z "Bambino", jest tak oryginalny? Bohaterowie świetnej książki Ingi Iwasiów w latach 50. czy 60. nie wiedzą tego, co wiemy dziś, 20 lat po upadku systemu, i to jest znakomite, nie mówiąc o tym, że jest uczciwe.
Bohaterami tej powieści są "ludzie wymyśleni przez przypadek". To dziewczyna zza Buga Maria, Janek - chłopak z Poznańskiego, Anna z Podkarpacia i Niemka, rodowita szczecinianka Ula (dawniej Ulrike). Postacie drugoplanowe to także - jak mówi o nich pewien ubek - "elementy z różnych stron Polski". Wszyscy mieszkają w podarowanym Polsce przez Stalina i Churchilla Szczecinie.... więcej »

70
Gazeta.pl  |  Marek Koćmiel

Powstała z pewnością książka, o której warto dyskutować. Moim zdaniem jej ponura perspektywa tylko w części wyjaśnia burzliwą historię Szczecina, historię kształtowaną przecież przez wartości wyniesione z domu, ze sfery prywatnej, którą często Autorka lekceważąco określa mianem tradycji.... więcej »

80
Gazeta.pl  |  Artur Daniel Liskowacki - Kurier Szczeciński

Choć książka Iwasiów to również okazja, by przypomnieć sobie, przeczytać od nowa literaturę, która wcześniej próbowała dotknąć - częściej gorzej niż lepiej, i na ogół słabiej niż mocniej - tych spraw; przypomnieć i porozmawiać o nich. Bo jest o czym. A "Bambino" to świetne, bo pozbawione łatwych odpowiedzi, zaproszenie do takiej rozmowy.... więcej »

85
Gazeta.pl  |  Prof. Erazm Kuźma, szczeciński historyk literatury

To książka ważna dla szczecinian, lustro, w którym wszyscy możemy się przejrzeć.... więcej »

60
Instytut Książki  |  Robert Ostaszewski

Bambino" jest opowieścią o ludziach i miejscu. Właściwie - miejscach. Jednym z nich jest bar mleczny "Bambino", w którym spotyka się czwórka głównych bohaterów powieści. Drugim - cały Szczecin i okolice, miasto mocno przeorane przez historię, do którego ściągali po wojnie ludzie z rozmaitych miejsc Polski. Losy czwórki bohaterów możemy śledzić począwszy od czasów przedwojennych aż po rok 1980.
"Bambino" jest przede wszystkim powieścią o bolesnych konsekwencjach wykorzeniania i rozchwiania tożsamości. To rodzaj sagi rodzinno-miejskiej, która pozwala czytelnikowi lepiej zrozumieć Polskę i Polaków, a także samego siebie.... więcej »

80
krytycznymokiem.blogspot.com  |  Jarosław Czechowicz

Prawdziwość bohaterów Iwasiów i boleśnie dotykająca plastyczność jej języka pozwalają mi napisać, że jeśli w ten sposób ktoś chce się we współczesnej literaturze "rozprawiać" z czasami minionymi, to ja - mimo iż tą tematyką jestem już nieco zmęczony - chętnie taką rozprawę przeczytam.... więcej »

85
przystan-literacka.pl  |  Damian Gajda

Język stanowi największą zaletę tej powieści. Bardzo rzadko zdarza się, aby dopracowane literacko, bogate w zmyślne metafory dzieło, zostało napisane prostym językiem. Tę niezwykłą umiejętność łączy w swojej twórczości Inga Iwasiów.... więcej »

90
subiektywnerecenzje.blogspot.com  |  m.k.e.

Są ciągle w naszej literaturze miejca nieopiane, ale prorokuję, że tak jak Warszawa ma Tyrmanda, Gdańsk Chwina i Huelle, a Drohobycz Schulza - tak Szczecin odtąd będzie miał Iwasiów. Wielkie brawa dla Pani Profesor!... więcej »

70
Tygodnik Powszechny  |  Artur Madaliński

Narrator powieści nie zdradza wszystkiego. Autorka jest mistrzynią subtelnej aluzyjności, gry światłocieniem, niuansuje to, co w dyskursach publicznych zawłaszczane jest przez znawców jedynie słusznej prawdy, z lewa czy z prawa.
"Bambino" Ingi Iwasiów to pozornie zwykła społeczno-obyczajowa gawęda o kilku repatriantach, których los rzucił do Szczecina, by portowe miasto - i tytułowy bar mleczny - uczynić zwornikiem i świadkiem ich pogmatwanych życiowych perypetii.... więcej »

Recenzje użytkowników

Dodaj swoją recenzję

nazwa użytkownika:
Zarejestruj się, aby dodawać recenze bez wpisywania nazwy użytkownika i wygrywać nagrody w naszych konkursach!

ocena: ?

0
10
20
30
40
50
60
70
80
90
100


recenzja:

blogi pilkarskie | pilka nozna informacje | Filmy, muzyka, gry, ksiazki - recenzje | sprzatanie biur Warszawa