Daniel Koziarski: Mój prywatny Sąd Ostateczny
To trzy przecinające się historie ludzi stojących w obliczu życiowego przełomu.W "Sprawach niedokończonych" adwokat, specjalistka do spraw rozwodowych, zmagając się ze śmiertelną chorobą, próbuje uporządkować swoje życie.W "Życiowej szansie" student, gej i pasjonat kina, któremu życie dosłownie i w przenośni wyznaczyło rolę statysty, dostaje nagle szansę wybicia się na pierwszy plan.W "Dziesięć lat później" taksówkarz przystępuje do realizacji obłędnego planu zemsty na tych, którzy doprowadzili jego córkę do samobójstwa.Troje bohaterów i trzy historie o sile, determinacji, zemście i życiowych woltach, które wymuszane są przez zrządzenia losu. więcej»
Ian McEwan: Pierwsza miłość, ostatnie posługi
-
bardzo dobre pokaż recenzje80 -
pokaż recenzjeX
OPIS
Zbiór ośmiu opowiadań koncentrujących się na okresie dojrzewania, brutalna opowieść o końcu niewinności.
Z szokującą śmiałością pisarz podejmuje tematy uchodzące za tabu - ocierające się o perwersję relacje seksualne, przemoc prowadzącą do zbrodni, masturbację, kazirodztwo, gwałt. Przybliża czytelnikowi zagmatwany świat ludzkiej psychiki. Jakie są konsekwencje rodzicielskiej nadopiekuńczości? Jak rodzi się moralne zepsucie? Czy morderstwo można popełnić z nudy?
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
"Pierwsza miłość, ostatnie posługi" to zbiór ośmiu dojrzałych, mocnych opowiadań. Za kanwę każdego służył kapitalny pomysł, wszystkie trzymają w niebywałym napięciu. Od pierwszych zdań widać talent McEwana do kreślenia wiarygodnych, niejednoznacznych bohaterów... więcej »
Recenzje użytkowników
"Pierwsza miłośc. ostatnie posługi" zbiór opowiadań o psychice człowieka, ludzkich dramatów w ekstremalnych sytuacjach opowiedzianych ręką mistrza
Dodaj swoją recenzję






























Nie można czytać utworów McEwana jako wstrząsającej pornografii, bo nią nie są. Pisarz daje nam po drodze zbyt wiele sygnałów, by bulwersować się i traktować pewne sytuacje jako odbicie rzeczywistości. Nie sposób jednak odmówić siły przekonywania jego słowom. Już w 1971 roku, kiedy je pisał, McEwan był właściwie ukształtowanym pisarzem i miał swój styl-zwięzły a niezwykle dosadny. Uderzający z siłą gradu.... więcej »