Daniel Koziarski: Mój prywatny Sąd Ostateczny
To trzy przecinające się historie ludzi stojących w obliczu życiowego przełomu.W "Sprawach niedokończonych" adwokat, specjalistka do spraw rozwodowych, zmagając się ze śmiertelną chorobą, próbuje uporządkować swoje życie.W "Życiowej szansie" student, gej i pasjonat kina, któremu życie dosłownie i w przenośni wyznaczyło rolę statysty, dostaje nagle szansę wybicia się na pierwszy plan.W "Dziesięć lat później" taksówkarz przystępuje do realizacji obłędnego planu zemsty na tych, którzy doprowadzili jego córkę do samobójstwa.Troje bohaterów i trzy historie o sile, determinacji, zemście i życiowych woltach, które wymuszane są przez zrządzenia losu. więcej»
Krzysztof Varga: Gulasz z turula
-
bardzo dobre pokaż recenzje85 -
pokaż recenzjeX
OPIS
"Krzysztof jest Polakiem, Varga jest Węgrem. Razem wpowadzają nas w mity i realia madziarskich dziejów, oprowadzają po zaułkach oraz promenadach Budapesztu, zagłębiają się w zrozumienie sumienia i pomników Węgrów, a także ich nostalgii. Bolesny dla Madziarów, fascynujący dla Polaków, esej Krzysztofa Vargi o traumach i bohaterstwach tak bliskiego, a przecież ciągle mało znanego nam narodu jest jednak drogą do zrozumienia Węgrów, których kochamy - nie znając! Gorąco polecam, choć w niejednej sprawie podyskutowałbym nie tyle z Krzysztofem, co raczej z Vargą. Najchętniej wszakże powłóczyłbym się z Autorem tych uroczych opowieści po Budzie i Peszcie, zaglądając do tak smacznie przez nich opisywanych knajpek i winiarni."
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
Przewróciwszy ostatnią kartkę Gulaszu z turula ma się nie tylko ochotę zaraz wrócić do tej książki, już czytać na wyrywki co piękniejsze fragmenty. Pojawia się też chęć inna, zostawić wszystko za sobą, wsiąść w samochód i pojechać spokojnie na południe, by włóczyć się po Budapeszcie, siąść w kawiarni, napić się wina, pogadać z kimś (ciekawe jak), bo w końcu jesteśmy dwa bratanki.... więcej »
"Krzysztof jest Polakiem, Varga jest Węgrem" - pisze w notce umieszczonej na okładce książki Tadeusz Olszański. I w tej celnej konstatacji zawiera się chyba główna przyczyna tego, dlaczego ta książka zdała mi się śliczną, choć daleko jej do śliczności znanej nam z folderów turystycznych czy widokówek. To śliczność pokrewna raczej tej dostrzeganej przez Andrzeja Stasiuka podczas jego podróży po zapomnianych miejscach Europy Wschodniej i Środkowej. Siermiężna, ale też wzruszająca i prawdziwa.... więcej »
"Gulasz z turula" jest świetną pigułką węgierskości, którą winien zaaplikować sobie każdy Polak, który jest przekonany o cudowności tego kraju. Taki sąd, nierzadko będący świadectwem niewiedzy na jego temat, bywa nieprawdziwy.... więcej »
Gulasz przeczytałem jednym, na ile mi na to pozwalała praca i Chłopak, tchem. To zdecydowanie książka dla takich jak ja fanatyków Węgier.... więcej »
Narracja książki przypomina retrospektywny strumień, rozlewający się na siatki dygresji, rozmaitych dygresji i na wszelakie tematy od salami po Holokaust. Porządkują ją kulinarno-polityczne rozdziały takie jak "Pieczeń z Hortyego", czy "Smalec z Kossutha".... więcej »
Świetna, kolejna po "Nagrobku z lastrika", książka Vargi to także niepozbawiony humoru subiektywny przewodnik po jednym z najpiękniejszych miast Europy, a także prywatna opowieść autora, który niedawno skończył 40 lat, o wchodzeniu w smugę cienia. Lektura obowiązkowa dla tych wszystkich, którzy na słowo wierzą, że Polak, Węgier dwa bratanki.... więcej »
Gulasz z turula to książka wciągająca, trudna to zakwalifikowania i jednoznacznej oceny. Perspektywa przyjęta przez Krzysztofa Vargę, jego bystre i uważne spojrzenie pozwala czytelnikowi na wgląd w madziarskie dusze, przeniesienie do krainy nostalgii i marzeń.... więcej »
Można rzec, używając argumentów niemal marketingowych, że "Gulasz z turula" to kilka książek w jednej. Ta wielowarstwowość sprawia, że jest to lektura i dla miłośników czy znawców Węgier, i dla tych, którzy chcieliby o Węgrzech dowiedzieć się nieco więcej, a także po prostu dla miłośników dobrej literatury.... więcej »
Sylwiczność i różnorodność Gulaszu z turula nie jest wadą tej książki - dzięki takiej rwanej, nieco może nawet chaotycznej narracji książka jest dużo bardziej złożona i nie pozwala Varga czytelnikowi zbyt długo nudzić się wykładanymi co rusz zaszłościami historycznymi, wizytami w muzeach czy opisami pomników.... więcej »
Recenzje użytkowników
Dodaj swoją recenzję





























Ta wychłodzona proza mówiąca ciągle o sprawach gorących, wręcz wybuchowych, przyjmuje konwencję pisania mimochodem i obok, co przy ogólnej histerii panującej w polskiej literaturze i polskim filmie, wita się z ulgą, jako nareszcie głos nowoczesny, zrównoważony i dojrzały.... więcej »