Ludacris: Battle Of The Sexes
Prace nad powstaniem tej płyty trwały ponad rok. "Battle Of The Sexes" jest siódmym studyjnym krążkiem Ludacrisa i opowiada o odwiecznym konflikcie i różnicach pomiędzy kobietą i mężczyzną. Płytę promuje singiel "How Low". Wśród gości zaproszonych do współpracy nad albumem znaleźli się m.in. Ne-Yo, Flo Rida, Lil'Kim, Eve czy Nicki Minaj. więcej»
O.S.T.R.: O.C.B.
-
bardzo dobre pokaż recenzje81 -
pokaż recenzjeX
OPIS
Jubileuszowy, dziesiąty album O.S.T.R.-a zatytułowany "O.C.B.". Dzieło promuje singel "Po drodze do nieba". Na płycie znajdą się jak zwykle DJ Haem oraz goście z USA - Keith Murray, Beneficence, Main Flow, Kaze, Torae oraz Evidence z Dilated Peoples! Choć swoją dziesiątą płytę Ostry nagrał przede wszystkim dla rodziny, to nie ma wątpliwości, że zaprezentowany przez niego poziom wirtuozerii jest odpowiedni dla jublieuszowego charakteru płyty. Technika wokalna Ostrego zaliczyła kolejny już w jego karierze etap rozwoju. Tematyka tekstów jest zaczerpnięta z życia, choć jak zwykle bardzo oryginalna: Ostry beszta ludzi pozbawionych odpowiedzialności za siebie i innych, ale też nawija o tym jak sam często nie kontroluje swojego gniewu.
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
Płyty O.S.T.R.w polskojęzycznych mediach są zwykle oceniane odwrotnie proporcjonalnie do ich zawartości. Fizycy nazwaliby to efektem opóźnionego przesunięcia fazowego w ocenie, co oznacza po prostu fakt, że recenzenci, którzy "przespali" właściwe osiągnięcia rapera dają zawyżone oceny jego płycie następnej, co nie zawsze jest uczciwe. Dochodzi do tego polityka marketingowa Asfaltu, który każdą następną płytę O.S.T.R. reklamował jako "najlepszą płytę w historii polskiego hip-hopu". Po co?... więcej »
"O.C.B." to kolejna solidna pozycja w dorobku O.S.T.R.-a i jak na ten czas jedna z trzech moich ulubionych płyt tego roku. Ocena, jaką widzicie poniżej, jest oczywiście naturalnym odzwierciedleniem powyższych słów. Inaczej był po prosty nie może, bo ten hip-hop jest nasz brat, ten hip-hop to asfalt / te drzwi, bloki, schody, bo ten hip-hop prawda.... więcej »
Adam Ostrowski dawno zdystansował krajową konkurencję - jego produkcje mają amerykański szlif, a rymy polski znak jakości. Na jubileuszowym albumie "O.C.B." 28-letni O.S.T.R. dojrzewa do roli ojca hiphopowca.... więcej »
To album dwupłytowy - drugi krążek wypełniają instrumentalne wersje nowych numerów O.S.T.R.-a. No i fajnie, bo poza świetnymi - jak zawsze, bo na 10. już swoim wydawnictwie łódzki raper nie schodzi poniżej poziomu - hiphopowymi nawijkami to także kawał niezłej muzyki, która niekiedy ginie pod lawiną słów.... więcej »
Imponująco przedstawia się jubileuszowe dzieło Ostrego. Muzyka najwyższych lotów idzie w parze z ważnymi, mądrymi słowami. Klasyczny hip hop wciąż ma się dobrze, szczególnie, gdy biorą się za niego ludzie z pasją, wyobraźnią i niezaprzeczalnym talentem. O.S.T.R.-owi nie sposób tego odmówić.... więcej »
Przy takiej częstotliwości wydawniczej to się musiało w końcu zdarzyć i O.S.T.R. za dziesiątym podejściem strącił wysoko zawieszoną poprzeczkę.... więcej »
Trzeba mieć niezwykłe ucho i głowę pełną pomysłów, by co roku wydawać albumy do ostatniej minuty wypchane znakomitą muzyką. Ostry jest jedynym artystą w Polsce, który to potrafi.... więcej »
O.S.T.R. z imponującą regularnością wydaje płyty niezwykle obfite. Żadna z nich nie jest prawdziwym zaskoczeniem, a zarazem każda jest czymś więcej niż spełnieniem oczekiwań. Jeden z nielicznych rapowych purystów na naszej, coraz uboższej, scenie hiphopowej udowodnił już, że nie ma sobie równych. Wciąż jednak ma wielu przeciwników, zarzucających mu monotematyczność, przewidywalność... Chyba nadszedł czas, by jedenastą płytą wreszcie powalił wszystkich na kolana. Tylko czy tak rzeczywiście się stanie?... więcej »
Dziesiąty album łódzkiego rapera nie jest zaskoczeniem, ale ukoronowaniem jego dotychczasowych osiągnięć. Teraz stało się jasne, że mamy do czynienia z dojrzałym muzykiem.... więcej »
Ostry zaatakował nasze głośniki po raz dziesiąty. Jubileusz uczcił być może najlepszą płytą w karierze. Dlaczego to "być może"? Ponieważ to czas tak naprawdę oceni, czy "O.C.B." pobije tak wspaniałych poprzedników jak "Tabasko" z 2002 roku czy dwupłytowy, zapierający dech w piersiach "Jazz w wolnych chwilach" wydany rok później.... więcej »
Recenzje użytkowników
Dodaj swoją recenzję





























Rodzicielstwo łagodzi temperament. Ojcostwo największych nawet zakapiorów potrafi zmienić w potulnych strażników domowego ogniska. Jednak wersy Ostrego, od kiedy urodził mu się syn, nie straciły nic ze swojej siły.... więcej »