Ludacris: Battle Of The Sexes
Prace nad powstaniem tej płyty trwały ponad rok. "Battle Of The Sexes" jest siódmym studyjnym krążkiem Ludacrisa i opowiada o odwiecznym konflikcie i różnicach pomiędzy kobietą i mężczyzną. Płytę promuje singiel "How Low". Wśród gości zaproszonych do współpracy nad albumem znaleźli się m.in. Ne-Yo, Flo Rida, Lil'Kim, Eve czy Nicki Minaj. więcej»
Warszafski Deszcz: Powrócifszy...
-
bardzo dobre pokaż recenzje88 -
pokaż recenzjeX
OPIS
Tede i Numer Raz postanowili reaktywować formację Warszafski Deszcz i wrócić do korzeni. Album "Powrócifszy..." to nie tylko wyśmienita propozycja dla wszystkich, którzy pamiętają lata '90, ale również znakomita lekcja historii dla młodszych słuchaczy. Na płycie rapują głównie Tede i Numer Raz. Oprócz nich pojawi się Metropolia, czyli Krit i Kiełbasa. Ci sami raperzy, którzy wystąpili na pierwszym krażku Warszafskiego Deszczu zatytułowanym "Nastukafszy?" wydanym w 1999 roku. Dodatkowo na "Powrócifszy?" pojawi się wokalistka Seta. Warstwę muzyczną albumu tworzą kompozycje wielu znakomitych producentów. Pojawią się między innymi utwory SirMichu, Kixnare, Matheo, Erio, OSTR oraz Rainydays Productions, czyli Luxona i Dj Steeza. Za wszystkie akcje na gramofonach odpowiedzialni są Dj Macu i Dj Abdool.
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
WARSZAFSKI DESZCZ odzyskuje własny styl. Dlatego Powrócifszy przynosi tyle sentymentalnej zabawy i jest najlepszym polskim albumem hiphopowym na legalu 2009 roku.... więcej »
"Powrócifszy..." to doskonała lekcja z hip-hopu dla młodszych, noszących się w PLNach fanów Tedego. Może wreszcie zrozumieją, że ich idol to nie tylko "Blask" i "Klaszcz". Starsi słuchacze, którzy zaczęli słuchać go jeszcze w latach 90., docenią ten krążek pewnie dwa razy bardziej. A każdy, kto nie mieści się w powyższych dwóch kategoriach, posłucha po prostu dobrego, zajawkowego rapu. Chcecie czy nie, Warszafski Deszcz znowu pada.... więcej »
Kandydatów na hity jest w tym zestawie aż za wiele, więc co tu więcej pie***lić po próżnicy... Klasyk!... więcej »
Na "Powrócifszy..." w stopniu niemal optymalnym wykorzystują oni swoje doświadczenie i wiedzę połączone z ewidentną spontanicznością. Są świadomi przeszłości, jasno oceniają teraźniejszość, są pewni swoich umiejętności i pozycji - wygląda na to, że wszyscy wokół byli bardziej spięci ta płytą, niż sami jej twórcy. Oni zrobili "po prostu" dobry longplay... więcej »
To jedna z tych płyt, która zajawką autorów i wzajemną chemią nadrabia ewentualne braki i dzięki temu chłonie się je a nie rozkłada na czynniki pierwsze... więcej »
To po prostu wielki powrót. Pełną piątka. Jak jeszcze nie słyszeliście, to szykujcie się na powódź i przygotujcie swoje głośniki samochodowe na solidne testowanie.... więcej »
"Powrócifszy..." w większości nawiązuje do poprzedniej płyty, kilka numerów to niejako kontynuacja tematów rozpoczętych na "Nastukafszy". Dlatego też album najbardziej spodoba się tym, którzy hiphopową edukację rozpoczęli właśnie pod koniec lat 90. z Trzyha/ Warszafskim Deszczem.... więcej »
Recenzje użytkowników
Szczerze nie lubie Tedego i uwazam go za najbardziej przereklamowanego rapera w Polsce, ale tej plyty slucham z najwieksza przyjemnoscia. Tede i Numer Raz bawia sie doskonale hip-hopem, maja z tego "fun" i to czuc z kazdego utworu. Moze tylko Tede za bardzo piszczy tym swoim cienkim glosikiem (nalozyles jakis efekt, Tede? wyszlo raczej czerstwo, dlatego odejmuje 10 punktow od idealu), za to Numer sie rozwinal nieprzecietnie. Swietna, swietna, swietna plyta!
Dodaj swoją recenzję






























Bardzo mi się nowe WFD podoba. Podoba mi się luz, podoba mi się zajawka Tedego (słychać!), jaram się progresem Numera (słychać bardzo!), świetne bity dali Kixnare, Steez, Lukson czy Matheo. Zupełnie nie mam zajawki w szukaniu niedociągnięć, wyliczaniu braków. Chodzi o klimat. "Powrócifszy..." go ma, od pierwszej do ostatniej minuty.... więcej »