Ludacris: Battle Of The Sexes
Prace nad powstaniem tej płyty trwały ponad rok. "Battle Of The Sexes" jest siódmym studyjnym krążkiem Ludacrisa i opowiada o odwiecznym konflikcie i różnicach pomiędzy kobietą i mężczyzną. Płytę promuje singiel "How Low". Wśród gości zaproszonych do współpracy nad albumem znaleźli się m.in. Ne-Yo, Flo Rida, Lil'Kim, Eve czy Nicki Minaj. więcej»
Placebo: Sleeping With Ghosts
-
dobre pokaż recenzje66 -
pokaż recenzjeX -
recenzje światowe61
OPIS
"Sleeping With Ghosts" Placebo to nowy image, nowe brzmienie i nowe wyzwanie rzucone rynkowi muzycznemu. "Potrzebowaliśmy ośmiu miesięcy przerwy, żeby nagrać ten longplay" - powiedział wokalista zespołu, Brian Molko. "Po raz pierwszy udało nam się zyskać dystans do szalonego tempa, w którym pracujemy od jakiegoś czasu. Mogliśmy wreszcie ocenić to, co osiągnęliśmy jako artyści."
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
Genialna płyta, jedna z najlepszych jakie słyszałem, jak bardzo subiektywna opinia to jest - ogromnie subiektywna.... więcej »
Może to trochę głupie określenie, ale nie mam wątpliwości: Placebo to alternatywne piosenkarstwo na poziomie, o którym wielu nie może nawet pomarzyć. A kwestię rockowej rewolucji pozostawmy komuś innemu.... więcej »
Podsumowując, kariera Placebo jest dokładnie taka jak angielski deszcz z chwytliwego nieomal jak "Pure Morning" drugiego kawałka na "Sleeping With Ghosts", a mianowicie "English Summer Rain": "Always stays the same, nothing ever changes". O ile stali bywalcy tamtejszych rejonów kochają go jak tylko mogą, niektórych turystów doprowadza po pewnym czasie swoją jednorodnością do frustracji.... więcej »
A pomyśleć, że ten sam zespół nagrał kilka lat temu Without You I'm Nothing! Mroczny, agresywny, momentami wręcz porażający album, dzięki któremu czekałem na kolejne krążki Placebo z niecierpliwością. Ale, odkąd grupa wykastrowała swoje brzmienie z urzekającej naturalności i opakowała się plastikiem, czasy te wydają mi się coraz bardziej odległe.... więcej »
Proporcje między prawem zespołu do zachowania własnego sznytu, a naszym prawem do niespodzianek wydają się na Sleeping With Ghosts bardzo właściwe. Natomiast prowokacyjne twierdzenia muzyków, że grają w zespole "najlepszym na świecie" to nadal przesada, ale niezbyt gruba.... więcej »
Recenzje użytkowników
Recenzje światowe
Sleeping with Ghosts doesn't venture out lyrically or sonically, but that's not to say it's a bad album.... więcej »
Just because Placebo wrote a couple of good tunes a few years ago doesn't mean that this album is any more worthy of recognition than the equally poor records hundreds of unsigned bands churn out every week. There is plenty of good music out there far more worthy of your time and money.... więcej »
So another frustrating offering from Placebo. They're capable of being one of the best bands around, yet always just fall short of the mark. Fans will lap this up, but casual observers may be best advised to wait for the singles compilation.... więcej »
No peaks, no gorges, just a steady oscillation between adequate and inspired. Sleeping with Ghosts is a remarkably level collection of guitar pop, simultaneously less glammy and less pungent than Placebo's earlier stuff.... więcej »
They may not have always gotten this marriage of influence, imagery and originality right -- on Sleeping with Ghosts, they get it more than half right, at least -- but surely it would be churlish to berate them for it now. Especially since, on its own terms at least, Ghosts delivers enough of an exhilarating and experimental chill to merit frequent spins -- (alleged) male pattern baldness and occasional) sub-Chomskyan social commentary notwithstanding.... więcej »
Sleeping With Ghosts doesnt hail anything new for placebo, but it does keep the faith that they're gonna continue making quality music for quite some time.... więcej »
Dodaj swoją recenzję






























Nie ratuje tego wydawnictwa kilka ładnych melodii gitar czy, częściej, zawsze niezwykłego wokalu Briana Molko (czasem niepotrzebnie zniekształcanego). Ani też pojawiająca się od czasu do czasu elektronika, która brzmi jakby generował ją dziesięciolatek na zestawie typu D.I.Y.... więcej »