Ludacris: Battle Of The Sexes
Prace nad powstaniem tej płyty trwały ponad rok. "Battle Of The Sexes" jest siódmym studyjnym krążkiem Ludacrisa i opowiada o odwiecznym konflikcie i różnicach pomiędzy kobietą i mężczyzną. Płytę promuje singiel "How Low". Wśród gości zaproszonych do współpracy nad albumem znaleźli się m.in. Ne-Yo, Flo Rida, Lil'Kim, Eve czy Nicki Minaj. więcej»
Faith No More: King For A Day Fool For A Lifetime
-
bardzo dobre pokaż recenzje85 -
pokaż recenzjeX -
recenzje światowe69
OPIS
Skład Faith No More przed nagrywaniem King For A Day Fool For A Lifetime uległ zmianie. W zamian za zbuntowanego gitarzystę Jima Martina przyszedł Trey Spruance z Mr. Bungle. Spruance długo jednak nie zagrzał miejsca w zespole, odchodząc tuż po wydaniu płyty. Na koncerty nie wyruszył, ale swój wkład w płytę miał. Jego przybycie wiązało się z pewną zmianą stylu. Gitara poszła jeszcze bardziej na dalszy plan, a "głównym" instrumentem stał się bas. Nie oznacza to jednak, że gitara stała się jedynie bezużytecznym rekwizytem. Raczej dodatkiem, takim jak klawisze, podkreślającym specyficzny klimat.
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
Album wyważony, materialny rodzaj przejścia między agresywnym stylem Angel Dust, a dużo bardziej wygładzonym Album Of The Year. Mam jeszcze apel do wszystkich zwolenników mojej opinii. Zdejmijmy King & Fool z półki, przetrzyjmy szmatką, otwórzmy pudełko, wyjmijmy książeczkę i przekreślając tytuł napiszmy: King For A Day...King For A Lifetime.... więcej »
Mimo tego, że King For A Day Fool For A Lifetime aż kipi genialnymi pomysłami, dla mnie numerem jeden na zawsze będzie Angel Dust. Może trochę zabrakło tej aury tajemniczości? Tak czy siak to dzieło wspaniałe, które każdy fan mocniejszych alternatywnych dźwięków musi znać.... więcej »
Recenzje użytkowników
Recenzje światowe
King for a Day, Fool for a Lifetime remains one of Faith No More's underrated releases.... więcej »
archaic progressive-rock fusion, oddly out of step with the times... więcej »
Despite the loss of guitarist Jim Martin (his replacement, Trey Spruance, a more conventional, less interesting metal guitarist, left the band after recording this album) and a number of weak cuts like the campy "Just a Man" and the dreadfully silly "Cuckoo for Caca" ("Being good gets you stuff/Being stuff gets you good"), Faith No More's brilliance does shine through at moments.... więcej »
It's a very versatile record that's a really fun and accessible listen despite some weaker tracks. Definately worth consideration, since it's prolly really cheap nowadays to get.... więcej »
Dodaj swoją recenzję





























Faith No More po raz kolejny przełamali bariery i nagrali album zupełnie inny od mainstreamowej papki. Może zabrakło tu hiciorów na miarę tych z "Angel Dust", ale nie umniejsza to wcale wartości tego wydawnictwa. Formacja zaprezentowała świeże podejście do muzyki i po raz kolejny powstał twór oryginalny i intrygujący. Czy jest to najlepsza płyta zespołu ? Kwestia gustu, ale na pewno jest to kolejna bardzo mocna pozycja w dyskografii.... więcej »