Ludacris: Battle Of The Sexes
Prace nad powstaniem tej płyty trwały ponad rok. "Battle Of The Sexes" jest siódmym studyjnym krążkiem Ludacrisa i opowiada o odwiecznym konflikcie i różnicach pomiędzy kobietą i mężczyzną. Płytę promuje singiel "How Low". Wśród gości zaproszonych do współpracy nad albumem znaleźli się m.in. Ne-Yo, Flo Rida, Lil'Kim, Eve czy Nicki Minaj. więcej»
Contemporary Noise Sextet: Unaffected Thought Flow
-
bardzo dobre pokaż recenzje79 -
pokaż recenzjeX
OPIS
Tym razem CNS proponuje muzykę bardziej otwartą, więcej improwizacji, więcej przestrzeni, ale jednocześnie więcej hałasu! Po entuzjastycznie przyjętym "Pig Inside The Gentleman" zawartość tej płyty wydaje się bardziej przystawać do nazwy zespołu, która może sugerować muzykę głośną, wręcz hałaśliwą. Muzyka na tym albumie może być sporym zaskoczeniem dla słuchaczy przyzwyczajonych do dotychczasowego brzmienia zespołu.
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
Odwołania do najlepszych dokonań elektrycznego Milesa Davisa czy Erika Truffaza są oczywiste, choć dla muzyków Contemporary Noise Sextet to tylko punkt wyjścia. Inspiracja z dawnych lat, która pozostawiła w ich kompozycjach drobny ślad. Wszystko, co poza tym, to spontaniczna improwizacja oraz niezwykle spójne i oryginalne brzmienie wymykające się dalszym porównaniom.... więcej »
CNS grają po prostu dobrą muzykę. Potrafią oddać całą gamę nastrojów i każdy z nich wygrać do końca. Nie ma miejsca na rozważania, zagadki czy niedomówienia - ma być wesoło, jest wesoło. Ma być melancholijnie, jest melancholijnie. Bez większych zaskoczeń, ale jak widać, trzeba aż sekstetu, by znaleźć złoty środek między nudą i przewidywalnością a chaosem i odjazdem.... więcej »
Uwagę przykuwa intensywność melodii, nieoczekiwane zmiany rytmu, łapczywość grania. Precyzja dźwięków i szaleństwo maksymalnego zaangażowania. CNS potrafią zawrzeć w swoich kompozycjach wielowymiarowy niepokój. Pomiędzy tęsknotą a wręcz furią wymykają się prostym opisom jazzowych zespołów. Nadwyżka emocji znalazła doskonałe ujście w niezwykle gęstej strukturze.... więcej »
Choć utwory z debiutu mogły się podobać w swym dokładnym skomponowaniu i zaprzęgnięciu jazzowego instrumentarium w ramy piosenek o niemal rockowej proweniencji, to z drugiej strony mogły drażnić patosem i nadmiernym poukładaniem. "Unaffected..." jest zarówno luźniejsza, jak i mniej pompatyczna. I są to jej atuty.... więcej »
Mieszanka melancholii, budowanej na zbliżonych motywach do skandynawskiego jazzu, post-rockowej motoryki oraz hałaśliwych i improwizowanych wtrętów to zdecydowanie dobry punkt wyjścia do dalszych poszukiwań. Jeśli nie zagubią się w zbyt skomplikowanej gęstwinie rozmaitych inspiracji, to może być z tego wiele pożytku.... więcej »
"Unaffected Thought Flow" jest płytą równą i przemyślaną i dzięki temu nie nudzi słuchacza, który może znaleźć na niej momenty zarówno w stylu cool, free czy nu jazz.... więcej »
Recenzje użytkowników
Dodaj swoją recenzję





























Ciekawe są wędrówki CNS w stronę elektrycznego Milesa Davisa ("Procession In The Fog"), dobre wrażenie robi jak zwykle gra sekcji dętej, ale tęsknię za fortepianowymi tematami Kuby Kapsy. To one w znacznej mierze zdefiniowały brzmienie zespołu na pierwszej płycie. I choć nie niosły w sobie rewolucji, to pozwalały łatwo odróżnić ten zespół od innych na post-yassowej scenie.... więcej »