Ludacris: Battle Of The Sexes
Prace nad powstaniem tej płyty trwały ponad rok. "Battle Of The Sexes" jest siódmym studyjnym krążkiem Ludacrisa i opowiada o odwiecznym konflikcie i różnicach pomiędzy kobietą i mężczyzną. Płytę promuje singiel "How Low". Wśród gości zaproszonych do współpracy nad albumem znaleźli się m.in. Ne-Yo, Flo Rida, Lil'Kim, Eve czy Nicki Minaj. więcej»
Nas: Untitled
-
bardzo dobre pokaż recenzje83 -
pokaż recenzjeX
OPIS
Nowy studyjny longplay amerykańskiego rapera wyprodukowali m.in. Cool & Dre, Stic.Man z Dead Prez, Polow Da Don, The Game oraz Mark Ronson. Na płycie gościnnie pojawili się Chris Brown, Busta Rhymes i Keri Hilson.
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
Nie spodziewałem się jeszcze jakiś czas temu, że Nasira stać będzie na taki album. Tymczasem Jones walczy już nie tylko o fotel rapowego króla Nowego Jorku, on chce zostać zapamiętany jako najbardziej charyzmatyczny i zaangażowany społecznie raper w historii gatunku!... więcej »
Najnowszym albumem chciał jednak przeskoczyć nawet samego siebie - płyta nazywa się "Nigger" (Czarnuch), co oczywiście przejść nie mogło, więc zamiast tytułu ma na okładce wielkie N wybatożone na plecach. W zwrotkach namawia do głosowania na Baracka Obamę, tak jak kandydatka w konkursie piękności nawołuje do światowego pokoju i odkrywa spisek w amerykańskich mediach.... więcej »
Można jedynie się trochę przyczepić do tego, że wszystko na tym wydawnictwie jest aż za bardzo dopracowane, dopieszczone, przez co nie ma miejsca na jakiekolwiek szaleństwa. Chyba właśnie ten fakt decyduje o tym, że jest to bardzo dobra, ale nie wybitna płyta.... więcej »
Co ciekawe, płytą "Untitled" Nas dopisuje też rozdział do swojego poprzedniego dzieła. Bo hip-hop wcale nie umarł. Jego nowy album jest na to najlepszym dowodem.... więcej »
Nie powiem, że to łatwy kawałek muzyki, bo troszkę trzeba się do niej przekonywać, ale warto. Nas jest w coraz lepszej formie.... więcej »
Recenzje użytkowników
Dodaj swoją recenzję





























Warto sięgnąć po "Untitled", bo to zdecydowanie najlepszy album Jonesa od czasu "God's Son" (2002). A jakby się tak dłużej zastanowić, to może nawet od czasu "It Was Written" (1996).... więcej »