Ludacris: Battle Of The Sexes
Prace nad powstaniem tej płyty trwały ponad rok. "Battle Of The Sexes" jest siódmym studyjnym krążkiem Ludacrisa i opowiada o odwiecznym konflikcie i różnicach pomiędzy kobietą i mężczyzną. Płytę promuje singiel "How Low". Wśród gości zaproszonych do współpracy nad albumem znaleźli się m.in. Ne-Yo, Flo Rida, Lil'Kim, Eve czy Nicki Minaj. więcej»
Vavamuffin: Vabang
-
bardzo dobre pokaż recenzje81 -
pokaż recenzjeX
OPIS
Debiutancka płyta jednego z największego objawienia polskiej sceny reggae ostatnich lat. Twórczość warszawskiej grupy to raggamuffin, czy też modern roots, nie brak tu także klasycznego reggae i dancehall'u. Podczas w nagrań w studiu pojawili się gościnnie Activatior Mario Dziurex, DJ Feel-X, sekcja dęta Daabu i żeńskie trio wokalne krakowskiego Dubermana.
Chcesz otrzymywać informacje o najnowszych premierach? Załóż konto aby otrzymywać nasz newsletter!
Recenzje
Nie chciałbym się rozpływać w samych "ochah" i "achah" nad tą płytą, ale mimo najszczerszych chęci nie znajduję na niej żadnych minusów. Jest to po prostu płyta w trzech kolorach reggae. A każdy kolor oznacza coś innego: zielony to niesamowicie skonstruowane teksty; żółty to wibrująca i pulsująca muzyka; czerwony to natomiast cały klimat i ogromnie pozytywny przekaz całej płyty.... więcej »
"Vabang!" pomimo, iż reggae to dość ograniczony gatunek, urzeka zróżnicowaniem. To daltego, że do udziału w swojej płycie Vavamuffin zaprosili m.in. Mario Dziurex"a - mistrza dub"u znanego z Kapeli ze Wsi Warszawa, Dj Feel-X"a, sekcję dętą legendarnego DAAB"u, czy też żeńskie trio wokalne krakowskiego Duberman"a. Wszystko to razem tworzy mieszankę wybuchową.... więcej »
Poziom wszystkich piosenek jest wysoki, niczym minister edukacji, a pozytywna energia i radość płynąca ze słuchania tej płyty znacznie przewyższa, tą przekazywaną podczas relacji z obrad sejmu, a jak wszyscy doskonale wiemy - w naszym landzie zwanym Polską - to nie lada wyczyn.... więcej »
Zastrzeżenia wzbudza u mnie produkcja albumu. Chyba zbyt sterylna, pozbawiona koncertowej mocy, trochę wykastrowana. A trzeba wam wiedzieć, że na koncercie Vavamuffin potrafi porwać, wtedy dopiero grupa pokazuje prawdziwą twarz i zęby.... więcej »
Poza tymi drobnymi mankamentami, płyta jest bardzo dobra, a lista potencjalnych hitów długa. Fragmenty "Paramonova", "To on" i popisowej "Chwiluni" natrętnie wracają i nie dają spać po nocach. W skrócie: tak dobrej i równej płyty na krajowej scenie reggae dawno nie mieliśmy.... więcej »
Recenzje użytkowników
Dodaj swoją recenzję





























Wedlug mnie można juz śmiało powiedzieć, że "Vabang!" jest płytą roku!!!... więcej »